czwartek, 25 lipca 2013

Rozdział 4


Włącz



-Wyspałaś się?-Spytała Rebekah,wychodząc z łazienki.
-Nie zbyt.Strasznie się wiercisz.-Alli ziewnęła.-A ty co tak wcześnie wstałaś?
-Wcześnie?Jest przed dwunastą.Idę na policję zgłosić zaginięcie Nadine.
-Jak tam chcesz.
-Idziesz ze mną?-Spytała blondynka ubierając buty.
-Niee ja jeszcze sobie pośpię.
-Okey,to do zobaczenia później.
-Tak,pa.

Rebekah wzięła torebkę i wyszła z pokoju.Alli zamknęła za nią drzwi i znów się położyła.Rozejrzała się po pokoju,który był dużo mniejszy niż w poprzednim hotelu.Ściany były pomalowane na zielono,po lewej stronie stało jedno,duże łóżko a po prawej duża,brązowa szafa.Pod oknem był mały okrągły stolik.
"Musimy wynająć sobie mieszkanie" pomyślała brunetka.
Dziewczyna stwierdziła,że nie ma co bezczynnie leżeć.Wstała i udała się do łazienki gdzie wzięła prysznic.Umyła się,uczesała i ubrała.Bennet postanowiła poszukać mieszkania.Miała zamiar znaleźć coś w internecie, kiedy dostała sms'a.

"Hej piękna,dziś kolacja u nas o 5 p.m nie przyjmuję odmowy.H"

Dziewczyna odpisała.

"H?"

Nie minęło dużo czasu kiedy dostała kolejnego sms'a.

"H-Harry Styles Bóg seksu złotko ;)"

Allison pokręciła przecząco głową.

"Kolacja o piątej?Kto robi kolację o piątej?!"

"Och nie czepiaj się szczegółów.Do zobaczenia."

Brunetka już nic nie odpisała.Wiedziała,że dalsza dyskusja z tym idiotom nie ma sensu.
Alli nie miała nic przeciw spotkaniu się z Liam'em,Niall'em i Harry'm jednak wizja spędzenia kilku godzin z Zayn'em i Louis'em nie wydawała jej się kusząca.Było trochę po pierwszej więc Bennet powróciła do szukania mieszkania.



                                                                          ~***~


Rebekah zbliżała się do komisariatu policji,kiedy jej telefon zadzwonił.Dziewczyna aż podskoczyła.Teraz każde połączenie czy nowy sms wywoływał u niej nieprzyjemne dreszcze.Ostatnia wiadomość,którą dostała od tajemniczego "x" przeraziła ją.Jakby nie miała wystarczająco problemów na głowie ktoś jeszcze wysyłał jej takie sms'y.
"Uważaj możesz być następna"
Cały czas miała przed oczami to jedno zdanie.Bała się i to porządnie,jednak nie chciała na razie nic o tym mówić Allison.Po co jeszcze jej przyjaciółka ma sobie tym niszczyć nerwy.Im mniej wie tym lepiej dla niej.
Dziewczyna wyciągnęła z kieszeni telefon.Numer nieznany.
-Halo?-Spytała niepewnie.
-No cześć żonko.-Usłyszała w odpowiedzi.Odetchnęła z ulgą.
-Niall do cholery skąd ty masz mój numer?
-Jestem Niall Horan wokalista znanego na całym świecie zespołu,jestem niesamowicie popularny i wszędzie rozpoznawany....
-Nie zapomnij dodać,że jeszcze cholernie skromny.-Przerwała mu blondynka.
-Mam znajomości.
-Dobrze wiedzieć.
-Chcemy cie zaprosić na kolację.Dzisiaj o piątej.
-Kolacja o piątej?-Spytała dziewczyna wchodząc na komisariat.
-To pomysł Liam'a poznamy się bliżej....
-Kto powiedział,że chcę poznawać cie bliżej,hm?
-Wiesz jakby nie patrzeć jesteśmy małżeństwem.Wypadałoby się poznać bliżej.
-No dobra,dobra.
-Świetnie!Allison też będzie.To ja kończę.
-Niall?
-Tak?
-Nie mów do mnie żonko!-Powiedziawszy to Rebekah się rozłączyła,po czym weszła do niewielkiego pokoju,w którym znajdował się jeden z policjantów.

-Chciałam zgłosić zaginięcie.-Powiedziała do siedzącego za biurkiem mężczyzny.
-Proszę usiąść.




                                                                         ~***~



-Harry podaj mi pieprz.-Powiedział Louis.
-Już to pieprzyłem Lou.
-Taa nie wątpię.-Tomlinson uśmiechnął się na co Styles posłał mu wrogie spojrzenie.
-Cholera!-Wykrzyczał Liam gdy paczka mąki spadła mu na podłogę robiąc niesamowity bałagan w całej kuchni.Wszystko było białe.
Harry wziął głęboki wdech aby się opanować.Do kuchni wszedł Niall i podszedł do dużej,czerwonej miski,w której była zrobiona przez Loczka bita śmietana.
-Pycha!-Wykrzyczał blondyn i zanurzył palec w bitej śmietanie po czym ze smakiem go oblizał.Harry nie wytrzymał.
-Wynocha z mojej kuchni!Już!Wszyscy!Wynocha!!-Zaczął wrzeszczeć.Liam i Niall pośpiesznie opuścili pomieszczenie.-Nie słyszysz?!-Zwrócił się do Louis'a.-Wynocha z kuchni!-Wrzasnął,uderzając bruneta ścierką.
Zdziwiony Lou wyszedł z kuchni i usiadł na kanapie w salonie obok Liam'a i Niall'a.
-Payne!-Chłopak aż podskoczył słysząc głos Hazzy.-Do kuchni!
Liam niepewnie wszedł do kuchni i spojrzał na Styles'a.
-Sprzątaj tą zasraną mąkę !-Powiedział dziewiętnastolatek wracając do gotowania.


-Odwala mu.-Stwierdził Louis.
-Taaa...ja nie wiem co on w nich widzi.-Powiedział Zayn przypominając sobie wczorajszą kłótnię z Allison.
-Fajne dupy.-Uśmiechnął się Tomlinson.



                                   
                                                                               ~***~



Rebekah wyszła z biura policjanta z uśmiechem.Mężczyzna obiecał zająć się tą sprawą i odnaleźć Nadine.Powiedział jeszcze,że będą w kontakcie.Po tej krótkiej rozmowie w  Coffey odrodziła się nadzieja na  powrót Burn.Teraz blondynka miała zamiar udać się do hotelu i przygotować na "kolację",na którą została zaproszona.Dziewczyna weszła do windy,kiedy zobaczyła wychodzącą z jakiś drzwi dobrze znaną sylwetkę.Dziewczyna wytrzeszczyła oczy.Chłopak rozejrzał się po holu kiedy podszedł do niego jakiś policjant i zaczęli rozmowę.Po kilku zdaniach Shane wyciągnął z kieszeni komórkę Nidine.Wtedy drzwi windy zamknęły się.
Rebekah nie mogła w to uwierzyć.Co Shane robił w Chicago?!Jeszcze wczoraj był w Las Vegas!A co gorsze-skąd on ma telefon Nadine?Co robi na komisariacie?O czym rozmawiał z tym policjantem?
"Kim on do cholery jest?!" to pytanie dręczyło blondynkę.
Dziewczyna pośpiesznie wyszła z windy a następnie z komisariatu.Chciała jak najszybciej być już w hotelu.Jej głowa była pełna przeróżnych pytań.Coffey denerwowało to,że ani na jedno nie znała odpowiedzi.Pogrążona własnymi myślami wpadła na kogoś.
-No proszę,proszę kogo my tu mamy.-Usłyszała znany,męski głos.Dziewczyna spojrzała na chłopaka.Jeszcze kilka minut temu była pewna,że już nic ją nie zdziwi a tu proszę.Zszokowana zdołała wyszeptać tylko jedno słowo...
-Tom...



                                                                               ~***~



Allison ubrała czarne spodnie i kremową bluzkę z krótkim rękawem,z wyciętymi plecami.Włosy rozczesała i pozostawiła rozpuszczone.Poprawiła swój makijaż i usiadła na łóżku.
Było jeszcze wcześnie i sama nie wiedziała dlaczego już się przygotowała na kolację.Teraz żałowała,że nie poszła z Rebeką,gdyż strasznie jej się nudziło.Brunetka szukała przez godzinę jakiegoś mieszkania jednak nic nie znalazła.Mieszkania były albo za małe albo za duże albo za drogie.Telefon dziewczyny zadzwonił.

-Tak?
-To ja Harry.
-Taa wiem.
-Jesteś zajęta.
-Trochę.-Skłamała brunetka.
-A to nie przeszkadzam....
-Poczekaj!Co chciałeś?
-Kolacja jest już gotowa.
-Jest trzecia.
-To obiadokolacja.Pomyślałem,że jak się nudzisz to mogłabyś do nas przyjechać,ja właśnie wychodzę na małe zakupy ale reszta jest.
-Skoro nalegasz to przyjadę.-Powiedziała obojętnie Bennet,jednak w myślach była strasznie szczęśliwa,że nie będzie musiała dalej siedzieć sama w tym małym pokoju.
-To czekamy.A i Alli...
-Tak?
-Nie wchodź od tyłu.
W tle usłyszała śmiech Louis'a."Zboczeniec" pomyślała.
-Okey,pa.
Chłopak się rozłączył,a brunetka ubrała buty,wzięła torebkę i wyszła.
Przed hotelem zamówiła taksówkę,która po niecałych dziesięciu minutach przyjechała.Dziewczyna podała adres i zapięła pasy.


Wychodząc z auta Alli zapłaciła kierowcy i podziękowała.Dziewczyna jeszcze raz poprawiła włosy i zapukała do drzwi.Pech ją nie opuszczał.Otwarł Louis.
-Hej ślicznotko.
-No hej kobieciarzu.
-Ałć.Wchodź.Ja właśnie wychodzę ale nie martw się,nie będziesz sama.Do zobaczenia.-Powiedziawszy to posłał Alli jeden ze swoich najlepszych uśmiechów.-Spokojnie za parę minut wrócę.-Wyszeptał jej na ucho gdy mijała go w drzwiach.Dziewczyna weszła do domu.
Udała się do salonu,który wyglądał o niebo lepiej niż poprzedniego dnia.Był posprzątany.

-Możesz usiąść.-Usłyszała za sobą.Tak bardzo chciałaby żeby ten głos należał do Liam'a.
-Jesteś sam?-Spytała siadając.
-Taa...-Zayn usiadł na fotelu w ogóle nie patrząc na brunetkę.Chłopak włączył telewizor.

Alli w ciszy przyglądała mu się.Malik był cholernie przystojny.Jego brązowe oczy przyprawiały ją o dreszcze.Bennet uwielbiała brązowe oczy u mężczyzn.Jego włosy,lekki zarost i zniewalający uśmiech.O tak,Malik był zdecydowanie jednym z najseksowniejszych facetów,jakich znała.

-Możesz przestać?-Spytał.
-Co przestać?
-Gapić się.
Dziewczyna odwróciła głowę.
-Nie ufam ci Allison.-Dodał po chwili.
-Dlaczego?
Chłopak wstał i poszedł do kuchni.Brunetka udała się za nim.
-Przejrzałem cie.
-O czym ty do cholery mówisz?!
-No proszę cie,nie udawaj!Że niby nie jesteś naszą fanką?Jesteśmy znani na całym świecie!Niby jakim cudem byś nic o nas nie słyszała?!Wiesz co myślę?Myślę,że ty i ta twoja przyjaciółeczka jesteście naszymi fankami i postanowiłyście,że zrobicie wszystko aby poznać swoich idoli.Teraz bezkarnie chodzicie po naszym domu i udajecie,że nie wiecie kim jesteśmy.
-Niczego nie udajemy my....
-Naprawdę nas nie słuchacie?Takie kity możesz wciskać Liam'owi albo Harr'emu.Wiesz co?Zapewne jesteś zwykłą szmatą.-Powiedział z taką pogardą w głosie,że Alli zachciało się płakać.
Dziewczyna chciała uderzyć chłopaka w twarz jednak gdy się zamachnęła,Mulat złapał jej rękę i mocno ścisnął.
-Zayn to boli.-Powiedziała gdy chłopak trzymał jej rękę z całej siły.Po jej policzkach zaczęły spływać
łzy.Dziewczyna była zła na siebie.Nienawidziła jak ktoś widział jak płacze.
-Puść ją.-Oboje usłyszeli głos Louis'a.
Zayn puścił jej chudą rękę.Tomlinson zamknął drzwi.
-Co ty odwalasz,stary?-Warknął na Mulata.
To niesamowite jak Bennet bardzo w tamtym momencie  chciała się przytulić do Louis'a.Tak,do tego Louis'a na którego widok robi jej się niedobrze,tak tego Louis'a,którego uważa za cholernego kobieciarza.
-W porządku?-Tym razem dużo spokojniejszym głosem zwrócił się do dziewczyny.Ona nadal patrząc na soją rękę,która była lekko czerwona,twierdząco pokiwała głową.-Hej nie płacz.-Dodał chcąc wytrzeć łzy z jej policzków,jednak ona  spuściła głowę i swój wzrok skupiła na podłodze.
-Gdzie macie łazienkę?-Spytała cicho.
-Drugie drzwi na lewo.
Bennet powoli udała się w stronę schodów,prowadzących na piętro.Wchodząc już do łazienki usłyszała jak chłopcy się kłócą,krzycząc coraz to gorsze przekleństwa.



                                                                             ~***~


-Co ty tu robisz?-Spytała blondynka.
-O to samo mógłbym zapytać ciebie.-Powiedział uśmiechając się.
-Pierwsza spytałam.
-Pierwsza spytałam,ile ty masz lat Bekah?-Spytał uśmiechając się do niej jeszcze bardziej co dziewczyna odwzajemniła.-No ale dobrze niech ci jest.Przyjechałem tu na wakacje.Uwielbiam Chicago.
-Ja też.Przyjechałam z Alli.
-Allison Bennet?-Spytał chłopak.
-Tak,właśnie z nią.
-A Nadine?Co u niej.Ostatnio była nieźle podenerwowana.
-Tak?Nie wiedziałam.
-Taaa w zakończenie roku myślałem,że mnie pobije.-Zaśmiał się.
-Ona zaginęła Tom.Właśnie byłam to zgłosić.-Powiedziała patrząc na chłopaka.
-Nic dziwnego.-Powiedział niewzruszony.
-Co?Jak to?
-Proszę Rebekah,znasz ją jeszcze lepiej niż ja,dobrze wiesz ile osób jej nienawidzi.Wiesz ilu zalazła za skórę,z ilu się naśmiewała,ile związków zniszczyła.Ktoś nie wytrzymał i postanowił się zemścić.
-Masz rację.Boję się o nią Tom.-Powiedziała blondynka i wytarła samotną łzę,spływającą powoli po jej policzku.Chłopak mocno ją przytulił.
-Nie powiem ci,że będzie dobrze bo tego nikt nie wie.Nie pozostaje nam nic innego tylko czekać.Jak się czegoś dowiesz daj znać.
Rebekah twierdząco kiwnęła głową i znów promiennie się uśmiechnęła.Sama nie wiedziała dlaczego,z Tom'em nie była blisko,nie rozmawiali praktycznie i co gorsze nie raz wraz z Nadine sprawiła mu przykrość,a on teraz był dla niej taki miły i podniósł ją na duchu mimo,że pewnie nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.
-Hej,może umówimy się gdzieś?!-Spytał patrząc prosto w oczy blondynki.
-Dziś nie mogę...
-Spokojnie,może w jakiś inny dzień.-Zaproponował.Dziewczyna chwilę się zastanawiała.
-Tak...tak właściwie czemu nie.-Powiedziała uśmiechając się.
-Świetnie!To do zobaczenia.-Powiedział po czym ruszył przed siebie.

Rebekah z nieco lepszym humorem udała się do hotelu.
W ich pokoju nikogo nie było co oznaczało,że Alli już pewnie jest u chłopców.Coffey wzięła szybki prysznic,zrobiła sobie lekki makijaż i ubrała kremową sukienkę na ramiączkach i baletki.Włosy spięła w luźnego koka i opuściła hotel.Na dole czekała na nią zamówiona taksówka.Wchodząc do auta dziewczyna dostała sms'a.

"Tylko bądź ostrożna.Nie wszyscy są tacy za jakich się podają.Uważaj na siebie,ich sekrety mogą cie zranić.Ale bądź grzeczna bo i twoje grzeszki ujrzą światło dzienne.x"

Koszmarny nastrój Coffey wrócił.Dziewczyna poczuła ucisk w żołądku.Podała kierowcy adres.

Dziewczyna zapłaciła kierowcy i spojrzała na wielki,robiący wrażenie dom.Niechętnie przyszła na tą kolację.Zapukała do drzwi.Otwarł jej Harry.

-Hej.Ładnie wyglądasz.
-Hej.-Powiedziała mijając go w drzwiach i kompletnie zignorowała jego komplement
Oboje udali się do jadalni gdzie siedziała reszta "One Direction" i Alli.
-Dziewczyny zaraz będą.-Powiedział Loczek siadając obok Coffey.
Rebekah spojrzała w stronę siedzącej po drugiej stronie stołu Alli.Dziewczyna była smutna.
-Coś się stało?-Spytała Harr'ego.
-Nie,czemu pytasz?
-Tak sobie.
Po domu rozległ się dzwonek do drzwi.
-Otworzę.-Powiedział Liam i wyszedł z pomieszczenia.
Po chwili pojawił się z trzema bardzo ładnymi dziewczynami.
Pierwsza z nich-ta,która stała najbliżej Liam'a miała kręcone włosy i duże,brązowe oczy.Ubrana była w czarne spodnie i bladoróżową koszulkę.Była bardzo ładna,jednak pozostałe dwie również były pełne uroku.Jedna z nich miała długie,falowane,brązowe włosy i bardzo ładny uśmiech.Na pierwszy rzut oka robiła wrażenie miłej dziewczyny.Ubrana była bardzo zwyczajnie-krótkie,białe spodenki i żółta koszula jednak ten
strój prezentował się niesamowicie  na jej idealnej figurze.Ostatnia z nich miała blond włosy do ramion i całkiem sporo makijażu na twarzy,jednak nawet z taką tapetą wyglądała ładnie.Miała niebieskie oczy i szczery uśmiech,który nie schodził jej z twarzy.Ubrana była w błękitną sukienkę z krótkim rękawem.
Louis i Zayn wstali i podeszli do swoich dziewczyn.Tomlinson do brunetki a Malik do blondynki.Ten drugi na przywitanie pocałował swoją dziewczynę,na co Alli przewróciła oczami.Ich pocałunek trwał tak długo że Rebekah poczuła jak robi jej się niedobrze.
-Chyba zwymiotuję.-Wyszeptała w stronę przyjaciółki,na co tamta cicho się zaśmiała.
-Dziewczyny to Danielle,Eleanor i Perrie.-Powiedział Li pokazując po kolei dziewczyny.-A to Allison i Rebekah.
Każda z dziewczyn wymusiła uśmiech i się przywitała.
-Dobra jedzmy,cały dzień robiłem tą kolację.-Powiedział w końcu Harry,aby przerwać niezręczną ciszę,która zapanowała w pomieszczeniu.

Po obu stronach stołu było po pięć krzeseł.Z jednej strony siedziała Rebekah,obok niej Harry,dalej Louis,Eleanor i Niall.Na przeciw Coffey siedziała Allison,obok niej Liam,potem Danielle,Perrie i Zayn.
Wszyscy w ciszy spożywali posiłek przygotowany przez Styles'a.Co jak co ale gotować chłopak potrafił.
Alli spojrzała na Rebekę.Jej twarz nie wyrażała żadnych emocji.Dziewczyna w skupieniu jadła kolację.Następnie brunetka spojrzała na Hazze.Chłopak zauważając,że mu się przygląda posłał jej uśmiech.Potem swój wzrok dziewczyna skupiła na Louis'ie i El.Chłopak szeptał coś to ucha dziewczyny,co wywołało na jej twarzy uśmiech.Następnie dał jej buziaka w policzek i złapał za rękę.Allison miała ogromną ochotę powiedzieć dziewczynie,że jej "wspaniały" i "opiekuńczy" chłopak zarywa do każdej napotkanej
dziewczyny.Zapewne zrobiłaby to jednak przypomniała jej się dzisiejsza  sytuacja z Zayn'em,w której w ogóle nie poznała Louis'a.Nie był tym obrzydliwym kobieciarzem.Dalej spojrzała na Niall'a,który najwyraźniej miał wszystko w dupie,po prostu jadł kolację,wpychając do ust jedzenie.Alli spojrzała też na Liam'a i jego partnerkę.Oni jako jedyni nie siedzieli blisko siebie,nie rozmawiali,nawet się nie uśmiechali.
"Pewnie się pokłócili" pomyślała Alli i spojrzała na Malika karmiącego swoją dziewczynę.Brunetka tak się na nich zagapiła,że chcąc nalać sobie soku,przypadkiem wylała go na siedzącego obok Liam'a.
-O matko przepraszam.-Powiedziała szybko podając brunetowi chusteczkę.
-Spokojnie,nic się nie stało.Pójdę się przebrać.-Powiedział po czym poszedł na górę.

Reszta kolacji minęła w ciszy.Po posiłku Alli zaproponowała, że pozanosi naczynia do kuchni.Danielle powiedziała,że jej pomoże.Obie dziewczyny zaczęły wynosić do kuchni talerze,podczas gdy cała reszta udała się do salonu.
Gdy Alli była sama z Dan w kuchni postanowiła zapytać się jej o jej związek z Liam'em.Bardzo polubiła Payne'a.
-Jak tam się wam układa z Liam'em?-Spytała,wkładając naczynia do zmywarki.
-Dobrze.Czemu pytasz?
-Tak jakoś.Tworzycie fajną parę.
-To skomplikowane,ale to nasza sprawa.-Odpowiedziała Danielle wychodząc z kuchni.
Po chwili do pomieszczenia weszła Perrie.Podała rękę Alli.
-Perrie Edwards.Dziewczyna Zayn'a.Miło mi cię poznać.Zayn mówił,że macie dobre stosunki cieszę się,że w końcu cie mogę poznać.
-Allison Bennet.Tak ci powiedział?
-Tak.Wiesz,przyjaciele Zayn'a to moi przyjaciele.
Alli tylko się uśmiechnęła.Była zła na Mulata,że swojej dziewczynie naopowiadał takich kłamstw.Ale wiedziała,że prawda i tak wyjdzie na jaw.Malik jej nienawidził.
Obie dziewczyny wróciły do salonu.
-Ej Alli,Rebekah nam powiedziała,że szukacie mieszkania.Jeśli chcecie możemy wam pomóc i...-Zaczął Harry.
-Nie dzięki,damy sobie radę.-Powiedziała szybko Bennet.Bekah posłała jej wrogie spojrzenie.
-Ma dziś zły humor.Jeśli coś znajdziecie dajcie nam znać,będziemy wdzięczne.-Dodała blondynka.
-Nie ma sprawy.-Powiedział Niall.
-Pójdę się przewietrzyć.-Powiedziawszy to Alli wyszła do ogrodu gdzie na ławce siedział Lou z El.
-O hej Alli.-Powiedział brunet uśmiechając się do niej.-Właśnie miałem iść po coś do picia.Chcesz też?
-Nie,dzięki.
-Dobra.Zaraz wracam.-Pocałował szybko El i poszedł do domu.Alli usiadła obok dziewczyny.
-Allison.Chyba nie miałyśmy okazji się poznać.
-Eleanor.
-Tworzycie świetną parę z Louis'em.-Powiedziała Bennet.
-Tak,też tak sądzę.A wiesz co jest najlepsze?Ja wiem,że on na prawdę mnie kocha.-El promiennie się uśmiechnęła.
Alli dziwnie się poczuła.Chciała powiedzieć brunetce jakim palantem jest jej chłopak jednak nie miała odwagi.Widziała jak El jest z nim szczęśliwa i nie chciała jej popsuć humoru.
-Tak,to widać,że jesteś dla niego ważna.-Skłamała brunetka.
-O czym gadacie?-Spytał chłopak siadając obok El i podając jej szklankę.
-Tak sobie.Idę do toalety.-Powiedziała dziewczyna po czym wróciła do domu.
Lou i Alli siedzieli razem w ciszy.
-Jak tam ręka?-Spytał w końcu brunet.
-Dobrze.-Odpowiedziała krótko.
Allison denerwowało w Louis'ie to, że był on tak cholernie przystojny.Dobrze zbudowany,dobrze się ubierał.Jego włosy w "artystycznym nieładzie" wyglądały seksownie jednak najbardziej w nim podobały się Allison jego oczy.Cudowne,niebieskie oczy.Lou miał straszny charakter ale gdy spojrzało się w jego oczy cała złość na niego mijała.
-El to świetna dziewczyna.-Powiedziała brunetka spoglądając na swojego towarzysza.
-Też jesteś świetną dziewczyną Alli.-Powiedział posyłając jej swój najlepszy uśmiech.
Dziewczyna wiedziała,że ta rozmowa nie skończy się dobrze i że chłopak znów zacznie gadać swoje drętwe teksty na podryw,których tak nienawidziła.
-Masz ładne oczy,wiesz?-Spytał w  końcu.-W ogóle jesteś bardzo ładna.Tylko za rzadko się uśmiechasz.A to źle.Masz cudowny uśmiech i...
-A ty masz dziewczynę.-Ucięła mu Allison.
Chłopak nie dawał za wygraną i złapał ją za rękę.Opuszkami placów dotykał jej dłoni.W tym momencie każda,dosłownie każda dziewczyna traciła rozum.Tomlinson był przystojny i dobrze to wiedział.I potrafił to wykorzystać.Jednak Alli szybko się otrząsnęła.
-Nie dotykaj mnie Louis.Tak długo jak masz dziewczynę tak twoje teksty nie będą na mnie działać.-Powiedziała twardo.Pomimo,że brunet był atrakcyjny i w innych okolicznościach na pewno dałaby mu się uwieść,musiała go spławić.Nawet nie potrafiła sobie wyobrazić gdyby to jej chłopak był takim kobieciarzem.
-Jesteś niedostępna.I to mnie w tobie pociąga.-Powiedział po czym do ogrodu wróciła Calder.
-Zimno się zrobiło,pójdę do środka.-Powiedziała Bennet i wróciła do mieszkania.
-Jest ponad dwadzieścia stopni.-Powiedziała zdezorientowana El.
-Kobiet  nie da się zrozumieć.-Odpowiedział,przytulając ją Louis.

-My już będziemy się zbierać.-Powiedziała brunetka wchodząc do salonu.
-Już?Jest jeszcze wcześnie.-Spytał Niall zajadając popcorn.
-Jesteśmy trochę zmęczone.-Poparła przyjaciółkę Rebekah.
-Odwieść was?-Spytał Harry.
-Damy sobie radę,dzięki.-Rebekah wstała i pożegnała się z każdym.
Liam odprowadził dziewczyny do drzwi.
-Jak coś znajdziemy to zadzwonimy.-Powiedział lekko się uśmiechając.
-Do zobaczenia.-Alli przytuliła na pożegnanie chłopaka i razem z Coffey poszły w stronę przystanku autobusowego.

-My też będziemy się zbierać.-Powiedziała chłodno Danielle.
Razem z Perrie i El opuściły dom.Pojechał z nimi Zayn,który obiecał poodwozić wszystkie do domów.
Liam postanowił pójść się położyć.Spotkanie z Danielle nie było dla niego czymś przyjemnym.Miał dość.
Niall został w salonie.Miał zamiar obejrzeć jakiś film.
Harry i Lou poszli do ogrodu.

-Lubisz zakłady?-Spytał Tomlinson swojego przyjaciela.
-Zależy.-Odparł Harry.-Masz na myśli coś konkretnego?
W oczach Tomlinsona pojawiły się iskierki.




                                                                          ~***~



Rebekah i Allison dojechały do domu po godzinie.Po wejściu do hotelu Alli od razu poszła pod prysznic.
Rebekah postanowiła,że sprawę z sms'ami zostawi dla siebie,a o Shane i Tomie powie jej jutro.
Właśnie.Sprawa Shane ciągle nie dawała jej spokoju.Skąd on miał  torebkę Burn ?!



                                                                             ~***~


-Zakład stoi!-Powiedział zadowolony Harry.-Dla mnie to łatwizna.
-Nie byłbym tego taki pewien.Ale powodzenia stary.-Lou poklepał przyjaciela po ramieniu po czym zostawił go samego w ogrodzie.
Harry już miał w głowie plan jak wygrać zakład.No to zabawa się rozpoczęła.









Przybywam do was z nowym rozdziałem ! ;D Mam nadzieję,że się wam podobał :)Bo według mnie to najgorszy jaki napisałam ;/ Spieprzyłam go,wiem.
 Chyba się teraz troszeczkę rozpiszę ;) A więc tak,na początek pytanka:
1.Jak myślicie co Shane robi w Chicago? I skąd ma rzeczy Nadine? :)
2.Jaką rolę odegra Tom? :)
3.Co dalej z Rebeką i Niall'em? Czy Rebekah powie Allison o sms'ach ? :)
4.Zayn,Alli i Lou.Co sądzicie o zachowaniu Zayn'a?A co o zachowaniu Louis'a?Czy Tomlinson ma szanse u Alli ? :)
5.Co jest z związkiem Liam'a i Danielle? :)
6. O co założyli się Lou i Harry? :)
Piszcie w komentarzach :D Jestem bardzo,bardzo ciekawa waszych teorii :) Dlatego będę bardzo wdzięczna jeśli chociaż jedna osoba napisze w komentarzu swoje przypuszczenia na podane powyżej pytania ;*
Czy wy też się tak jaraliście teledyskiem do BSE ?!?! Ja się popłakałam i cała trzęsłam <3 Matko najlepszy teledysk jaki kiedykolwiek widziałam <3
Teraz trochę spraw organizacyjnych :
-dla tych którzy nie weszli w zakładkę "Fabuła" to napisze to tutaj: opowiadanie będzie się składać z trzech sezonów.Każdy z sezonów ma 10 rozdziałów,czyli w sumie będzie 30 rozdziałów plus prolog i epilog :)
-rozdziały będą dodawane raz w tygodniu w czwartki do końca wakacji a od września w piątki :)
-jak pewnie zauważyłyście do każdego rozdziału na samym początku jest piosenka,którą polecam do czytania.Założyłam zakładkę "Soundtrack" gdzie będzie lista wszystkich piosenek.Jeśli chcecie aby jakaś wasza ulubiona piosenka była w którymś z rozdziałów piszcie w komentarzach ale TYLKO W TAMTEJ ZAKŁADCE :)
- tych którzy jeszcze nie widzieli zachęcam do obejrzenia zwiastunu :) 
-zachęcam do zadawania pytań zarówno mi jak i bohaterom w zakładce "Pytania do bohaterów" bo jak na razie widzę żadnych pytań nie macie ;)
Teraz oczywiście chcę bardzo podziękować za 24 obserwatorów,komentarze pod poprzednim rozdziałem a także za ponad 1700 wyświetleń! Jesteście wspaniali <3 Nawet nie wiecie jaką radość mi tym sprawiacie ;*
No i na koniec chcę powiedzieć,że jestem bardzo mile zaskoczona,że zostałam nominowana do The Versatile Blogger !!!!! Wow,nie spodziewałam się,bardzo za to dziękuję :')

Nominowały  mnie  : Myszka,Nikola Horan i Nathaly Horan :) Bardzo wam dziękuję dziewczyny ;*
ZASADY:
1.Podziękuj nominującemu u niego na blogu.
2.Pokaż nagrodę "The Versatile Blogger" u siebie na blogu.
3.Napisz siedem faktów dotyczących siebie.
4.Nominuj piętnaście blogów, które na to zasługują.
5.Poinformuj o tym autorów nominowanych blogów.

Jako że dostałam 3 nominacje muszę podać aż 21 faktów o mnie o.o

1.Nazywam się Jessica,26 sierpnia skończę 15 lat :)

2.Mam psa yorka i młodszą siostrę.
3.Zawsze płaczę na Titanic'u.
4.Boję się pająków,ciemności i igieł.
5.Kocham Pamiętniki wampirów,Słodkie kłamstewka,Revenge,Wyspę Harpera i Glee :)
6.Nienawidzę horrorów,lubię komedie i komedie romantyczne :) Lubię też czytać książki mimo,że na taka nie wyglądam ;) Ostatnio zakochałam się  w książce "Ostatnia spowiedź tom 1" którą wszystkim polecam i niecierpliwie czekam na tom drugi :D
7.Kiedyś miałam rybkę która nazywała się Rybka.


1.Uwielbiam lody *___* Wszystkie smaki <3
2.Kiedy jestem zdołowana słucham dołującej muzyki aby zdołować się jeszcze bardziej.
3.Uwielbiam gadać.Gadam,gadam i buzia mi się nie zamyka co czasem denerwuje ludzi :)
4.Kocham District 3 *____* 
5.Nie potrafię pływać ;/
6.Jak kupowałam "Up all night" i stałam w kasie popłakałam się ze szczęścia :)
7.Bez przyjaciół zwariowałabym.


1.Nie lubię Harr'ego Potter'a.
2.Jak oglądałam "Paranormal Activity 4 " jako jedyna wrzeszczałam w kinie,a moje znajome i reszta widzów się ze mnie śmiali :/
3.Uwielbiam Michaela Trevino,Josepha Morgana i Ninę Dobrev *___*
4.Jak będę pełnoletnia chcę sobie zrobić tatuaż *_* Uwielbiam facetów z tatuażami :D Np.takiego Zayn'a *___________*
5.Nie potrafię gotować.Ja nawet pizzy podgrzać nie potrafię bo spalę.Ograniczam się do zaparzenia wody na herbatę .
6.Lodówkę nazwałam Niall.
7.Kiedyś jak zdmuchiwałam świeczki na torcie trochę podpaliłam sobie włosy <tylko końcówki> :)

Matko ale ja jestem daremna xd
Jeszcze raz bardzo dziękuję za te nominacje :) No to teraz ja nominuję blogi i przy okazji polecam je :D

1.http://i-believe-ican-fly.blogspot.com/2013/07/rozdzia-18.html
2.http://onedirectionnstolemyheart.blogspot.com/2013/07/rozdzia-7.html
3.http://ju-liex.blogspot.com/2013/07/part-2.html
4.http://belivingin.blogspot.com/
5.http://the-night-visions.blogspot.com/
6.http://stay-this-moment.blogspot.com/
7.http://kkkjjjlllooo.blogspot.com/
8.http://1d-love-harry-and-liam-love.blogspot.com/
9.http://foreveryoungonedirection-a.blogspot.com/
10.http://school-nightmare.blogspot.com/
11.http://law-of-heart.blogspot.com/

I tutaj właśnie łamię zasady za co przepraszam ale czytam tylko te blogi i szczerze polecam :)



Komentujcie,obserwujcie,polecajcie mojego bloga ;***


Jessica

21 komentarzy:

  1. zajebisty rozdział
    1. śledzi je, to on wysyła te smsy jest psychopata ;d
    2. pomoże dziewczyną znaleść Nadine
    3. nw co z nim, a Bakah nie powie o smsach
    4. zayn zachował sie jak dupek, a Loui? on napewno ma jakieś szanse u ali
    5. kryzys
    6. o to który pierwszy przeleci Ali ;P
    weny i buziole ;** mam nadzieje, że szybko pojawi sie nastepny rozdział ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny rozdział. Te "x" mnie cholernie przeraża. I kocham tak długgie rozdziały. Cudownie piszesz i tak zachęcająco. Spróbuję dla ciebie odpowiedzieć na pytania. I dziękuję za nominację, ale jej nie zrealizuję.

    1. Nie mam pomysłu, ale to mnie przeraża xD
    2. Nie wiem... ;)
    3. Mam nadzieję, że tak. Chciałabym by było tak jak w PLL. A co do Bek i Nialla to może coś z tego być.
    4. Zayn jest koszmarny dla Ali. Lou ją broni. Bardziej Louis ma u niej szansę. Chyba, że woli tych brutalnych xD
    5. -
    6. Chciałabym wiedzieć. Może o to czy Lou będzie z Alison?

    Od ciebie zależy czy dodam rozdział Jess. Proszę przeczytaj i skomentuj ♥
    ostatni-wdech.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny rozdział. uwielbiam takie długie rozdziały *.*
    jest naprawdę bosko! cały czas jestem ciekawa co się stało z Nadine no!
    1. wydaję mi się, że to on śledzi je i wysyła te smsy.
    2. nie wiem.. ;)
    3. Fajnie by było. a Bekah nie powie raczej o tych smsach.
    4. Zayn jest dupkiem, a Louis, raczej ma tam jakieś szanse u Alli ale tylko jak naprawdę się postara.
    5. chwilowy kryzys.. może zdrada Danielle? Nie wiem..
    6. zapewne o to który pierwszy wyrwie Alli i się z nią prześpi xD Takie moje zdanie. xD

    Uwielbiam te twoje długie rozdziałyyy <3
    czekam na next ! ;3
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko jaki on długi ! Ale to bardzo dobrze :) Jeżeli chodzi o twoje pytania to tak :
    1) Obstawiam, że chciała się z nią spotkać czy coś i to znalazł.
    2) Pewnie każda go przelecie ;D
    3)Rebekah powie o tych sms, ale kiedy zacznie się poważnie bać, a uważam, że pomiędzy nimi coś będzie xD
    4) Osobiscie uważam, że Ali będzie miała dylemat pomiędzy Zaynem a Louisem w przyszłości. No bo niby czemu Zayn powiedział przed swoją laską, że ma z Ali dobre układy ? A czemu niby Lou ją podrywa ? Tu będzie trójkąt xD
    5) Kryzys zapewne - pokłócili się ! A to jest moja ulubiona para i normalnie byłam załamana, jak się dowiedziałam, że oni na real nie są razem !
    6) Założyli się kto pierwszy przeleci Ali. Tacy są faceci xd
    Czekam na kolejny ; *
    Isiia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, miałam taki świetny i długi komentarz, ale oczywiście musiałam coś kliknąc i całą moją wypowiedź szlak trafił. Może uda mi się to odtworzyc. :)
    Przyznam szczerze, że zapomniałam o twoim blogu. Gdy napisałaś o tym, że pojawił się u ciebie 3 rozdział zajrzałam i przypomniałam sobie całą historię. Dołączyłam do obserwatorów, więc teraz będę na bieżąco.
    Rozdział wcale nie jest zły. Mnie się podoba. Szczególnie zakończenie. Czego mógł dotyczyc ten zakład?
    Nie jestem wielką fanką One Direction, ale znam kilka ich piosenek i nawet mi się spodobały. W końcu nie czytam opowiadania, bo są w nim chłopaki z zespołu, ale ponieważ spodobała mi się jego fabuła. Ledwo znam imiona chłopaków, nie mówiąc już o nazwiskach. Gubiłam się, gdy najpierw używałaś imienia, potem zdrobnienia, nazwiska... No ale to moja wina. Muszę się podszkolic.
    1. Sądzę, że śledzi dziewczyny. Rzeczy Nadine ma stąd, że dziewczyna odkryła, że on je śledzi, przyszła mu to powiedziec, a on zabił ją i zabrał jej rzeczy, aby gdzieś je ukryc. ;D
    2. Nie wiem.
    3. Nial to ten, z którym wzięła ślub po pijaku? Nie wiem, jak potoczą się ich dalsze losy, ale mogliby byc razem. W końcu małżeństwo mają już za sobą, więc co im szkodzi. ;)
    4. Nie lubię osób z charakterem takim jak Zayne, dlatego też od razu go znienawidziłam. Na temat Louisa niewiele mogę powiedziec, bo nie jestem pewna co on zrobił w tym rozdziale(ciągle się gubię).
    5. Pewnie się pokłócili.
    6. Pewnie o to kto pierwszy przeleci Ali.
    Pozdrawiam i życzę weny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za nominację :)
    Rozdział jest genialny ;)
    Nie chcę snuć tu moich teorii, bo i tak się nie sprawdzają :D

    Czekam na kolejny :)
    Już nie mogę się doczekać :d

    Mwahh <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Siedzę na tel i mam lenia xd
    Nie chce mi się pisać z numerkami, ale sama mam pare teorii i pytań ;D
    Okej..
    Ten dureń porwał Nad i to on wysyła i wysyłał sms'y.
    Cholernie szkoda mi Liam'a :(((
    Wydaje mi się, że Pezz i El tak od tak powinny zniknąć.. Bo..! Alli ma być z Lou :)) A Pezz nie lubię w opowiadaniach, bo kiedyś w jednym zabiła Zayna, który był miłością głownej bohaterki.. Ach, do teraz nmg sie pozbierać ;((
    Hazz, hmmm ten lub Zayn powinien być z Nad :D!
    Fajnie by bulo jakby sie odbnalazla flirtowala z nimi a potem znow zaginela xd
    Tfu! Jeny, ja zaraz pomieszam nasze opowiadania.. Ejjj gajny mixik by powstal xd
    Eeeej, ale przypal, wchodze z kol do sklepu na jej osiedlu i ona do chlopaka, takiego jak z "ostatniej piosenki" rzuca "Hej", on "Cześć" i tyle!! No i odchodzimy, a ja " Laska takie ciacho a ty tylko hej.. Ja juz mam wizje jak wygladalhby nasze dzieci!" Ona sie smieje, ja "Stoi za mną, prawda?" Oczywiście nie pomyliłam się, czerwona odwróciłam się w jego stronę "Witam, Ania, przyjaciółka, Pauliny", on powstrzymując się od wybuchu śmiechu "Kamil, kuzyn, Pauliny, miło poznać" ..
    Serio?!
    Okej no już się pochwaliłam xd Wracam do rozdziału :D
    Nie pieprz, wyszedł zajebiście. Kutwa ciary mam!
    Ale wiesz, boje sie, ze Hazz zacznie podrywac Alli, a on ma być z Nad xd hahah oksy, lece jeść :D
    Sundrom Nialla, c'nie xd
    Kocham <33
    Harry's wife :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aww świetne *.*
    Harry Styles bóg seksu xdxd Ten tekst rozwala wszystko!
    Czytasz pretty little liars, prawda?
    Ja mam ostatnio na to fazę i wiele rzeczy mi się z tym kojarzy :O
    Hmm...
    Czekam na nn!
    Sry że nie odp na tw pytania!!! Wybacz ;P

    Przy okazji zapraszam do sb
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. zajebisty *.*

    + zapraszam do siebie - http://memoriesneverdiehoney.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem ali powinna byc z zaynem < 3

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja postaram się nie rozpisać za bardzo :P
    1.Jak myślicie co Shane robi w Chicago? I skąd ma rzeczy Nadine? :)
    Moim zdaniem Shane jest detektywem i dlatego kręci się wokół dziewczyn. A ma rzeczy Nadine, bo zostawiła je, gdy je porwano i on wziął to jako poszlaki ^^
    2.Jaką rolę odegra Tom? :)
    Moim zdaniem on jest tym złym, który porwał Nad i następna będzie Rebeka, jeżeli w ogóle.
    3.Co dalej z Rebeką i Niall'em? Czy Rebekah powie Allison o sms'ach ? :)
    Myślę, że zapomną o tym, że w ogóle są małżeństwem, bo wiele spraw zwali im się na głowy. A czy powie? Hmm.. Myślę, że nie będzie miała okazji :)
    4.Zayn,Alli i Lou. Co sądzicie o zachowaniu Zayn'a? A co o zachowaniu Louis'a? Czy Tomlinson ma szanse u Alli ? :)
    Nie wiem, co odpierdzieliło Zayn'owi, ale jeżeli chodzi o to, że nie ufa Alli to się nie dziwię. Uważam, że póki co Alli jest jako zdobycz Lou.
    5.Co jest z związkiem Liam'a i Danielle? :)
    On ją zdradził :D
    6. O co założyli się Lou i Harry? :)
    Harry ma poderwać Allison. Tak mi się wydaje przynajmniej.
    Ale mam tyle pytań, które pozostają bez odpowiedzi! Tym bardziej, że nie chcę ich znać, na razie.
    Zdajesz sobie sprawę, że wakacje się KOŃCZĄ?!
    Został MIESIĄC!!!
    O masakra, chcę zginąć 31-ego sierpnia po zobaczeniu This Is Us!
    Moje marzenie normalnie! :<<
    Oglądałam BSE w... McDonald'zie! Czaisz? I tańczyłam i się śmiałam z telefonem w ręku i słuchawką w uszach!
    Porażka :D
    Ale nie mogę się po tym ogarnąć *o*
    All right, ogar :P
    Enjoy :)
    Angel x

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam dalej:) Genialne rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział:) Oczywiście czekam na następny, pozdrawiam Asiek :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozdział jak zawsze super!
    Nie chce mi się odpowiadać na pytania bo jestem na telefonie xd
    Stała się tragedia dowiedziałam się że This is us nie będzie w moim mieście myślałam że się rozpłacze :'( ale pewnie pojadę do jakiegoś innego miasta bo ja muszę go obejrzeć :)
    A Best Song Ever jest SUPER!!!
    Aneta :*

    OdpowiedzUsuń
  15. NOWE OPOWIADANIE Z ONE DIRECTION!
    Z góry przepraszam za spam.
    „- Szybciej! – biegłam ile sił w nogach i śmiałam się jak nienormalna.
    - Szybko popierdalają! – krzyczał Eddie, który biegł za mną.
    - Zapierdalaj szybciej tymi krótkimi nóżkami! – nie mogłam przestać się śmiać. – Kurwa Eddie, psiarnia depcze nam po piętach!
    - Biegnij ile masz sił w nogach! – śmialiśmy się i biegliśmy przed siebie najszybciej jak mogliśmy.”
    Stany Zjednoczone, Chicago. 18-letnia Janice Belmont wiedzie szalone i pełne niebezpieczeństw życie. Uważa, że w życiu najważniejsze są używki, imprezy, kradzieże i beztroskie życie. Ma swoich przyjaciół, którzy są jej rodziną i dzięki nim poznała takie życie. Dziewczyna pod żadnym pozorem nie chce zmieniać swojego życia, ani swoich przyjaciół. Wszystko jednak może się pozmieniać kiedy w jej życiu pojawi się pięciu chłopaków, całkowicie innych niż ona i żyjących zupełnie inaczej niż ona i jej przyjaciele. Co się wydarzy? Czy Janice zmieni nastawienie do życia i ludzi ją otaczających? Czy dla miłości poświęci swoje życie? Wszystkiego możesz się dowiedzieć czytając: http://gray-abyss.blogspot.com/
    Serdecznie zapraszam do obejrzenia bohaterów i przeczytania fabuły, które znajdują się na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od razu na samym początku przepraszam za brak komentowania! No ale niestety realia robią swoje: wyjazd, choroba... Ale już wszystko co ominęłam - nadrobiłam i jestem już ze wszystkim na bieżąco :)
    A teraz co do rozdziału...
    Jest BOSKI!
    I jaki najgorszy?! Ja ci tu zaraz dam najgorszy! -.-
    Jest genialny i strasznie mi się podoba :D
    Cudowny rozdział, a ty zajebiście piszesz! Wprost jak czytam to aż oderwać się nie mogę xD
    A teraz odpowiedzi na pytania:
    1. Mam wrażenie, że to on za tym wszystkim stoi i to on je śledzi i wysyła te smsy. A co do rzeczy Nadine to nie mam zielonego pojęcia, ale sam fakt jest przerażający (mam wrażenie, że to jakiś psychopata O.o) xD
    2. Nie mam pojęcia. Ale skoro on był taki miły to może pomoże odnaleźć im Nadine. I mam jakieś wrażenie, że zaiskrzy coś między nim a Rebekah (ale mam cichą nadzieję, że jednak nie O.o) :D
    3. Mam wrażenie, że jej powie. I fajnie by było jakby coś między nimi się stało :D
    4. Zayn mnie tutaj przeraził. Nie sądziłam, że aż tak się zachowa! A Louis... Lou zachował się dziwnie. Raz zachowuje się tak, potem inaczej... Heh... Ten Tomlinson... Ale mimo to mam nadzieję, że Lou ma u niej szanse :D
    5. A tutaj to nie mam zielonego pojęcia O.o
    6. I tego to też nie wiem. Mam tylko nadzieję, że o nic głupiego xD
    No i koniec odpowiedzi xD
    A teraz powiem tylko, że czekam już nn rozdział :*
    Weny życzę <3

    + zapraszam też do mnie :)
    onewayoranother-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. Shane je śledzi i wysyła te sms'y.
    2.Pomoże dziewczyną
    3.Rebeka i Niall będą razem ;). Beka nie powie o niczym Alison.
    4. Zayn-totalny gnojek. A Lou to podrywacz. Myślę, że Lou ma szansę u Ali.
    5.Kryzys.
    6. Pewnie który pierwszy prześpi się z Ali albo kto pierwszy ją poderwie.

    Rozdział super. Wiem, że krótko napisałam ale naprawdę nie miałam czasu napisać czegoś dłuższego.
    Czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  18. 'Żonko' to brzmi słodko, Rebekah nie powinna się wkurzać ;) Opowiadanie mnie zaciekawiło, mam nadzieję, że mnie poinformujesz o nowej notce, a co do Twojego horroru w kinie, to miałam podobnie, wszyscy tez się ze mnie śmieli :P A tymczasem zapraszam do siebie na prolog!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ahahaha... Są małżeństwem XD HAHAHAHA..!!!! LOL, rozwalające."Żonko" Kocham ta akcję z tego i poprzedniego rozdziału też.. <3.:D Zayan jaki dupek! I co znowu za zakład? Chamy..
    BOSKO <3!

    OdpowiedzUsuń